No i słowo ciałem się staje. Pomału, ale konsekwentnie, PiS odgrywa scenariusz z Folwarku Zwierzęcego. Mało zresztą oryginalnie. Prawie rok temu pisałem o sytuacji w PiS-ie i jak czas pokazuje, wszystko idzie według planu. Już jeden ojciec-założyciel wyleciał na zbity pysk, niedługo stara gwardia też podzieli jego los. Pytanie tylko, jak długo będzie trwać ta komedia?


